wtorek, 22 sierpnia 2017

Liferia, Bon Voyage, Sierpień 2016

Cześć, 
Dawno nie było żadnych pudełek, to teraz Was zasypię boxami, nie no aż tyle ich nie będzie.
Dziś Liferia i jej sierpniowa zawartość, już na wstępie mogę dodać, że jest ciekawie i to bardzo. 
Zapraszam do dalszej części.


Pudełeczko dojechało do mnie wczoraj, jednak pogoda zrobiła mi psikusa i nim zabrałam się za zdjęcia zaczęło padać ;/ Jednak nic straconego, bo dziś z głową pełną pomysłów i energią do działania jest post.

Sierpniowa edycja trzeba przyznać bardzo udana, przynajmniej mi się podoba.
Jest różnorodnie, sporo pielęgnacji, jednak to ostatnio wolę. Kolorówka też nie gardzę, tylko mam problem z wyborem, która pomadkę użyć :D 

Jak co miesiąc, filigranowe,różowe pudełeczko wypchane po brzegi. 

Tak prezentuje się całość, w tym miesiącu aż jeden produkt musiał znaleźć się obok ;)


Mamy aż 5 pełnowymiarowych kosmetyków i dwie próbki.
Są kosmetyki do włosów, ciała, do makijażu... wszystko co potrzebne by nas upiększyć.
W tym miesiącu dominują trzy państwa: Anglia, Hiszpania i Polska.



Pierwszym kosmetykiem, który mnie zaciekawił to krem CC- mój pierwszy i od razu jaki ;) Polubiłam markę FIGS & ROUGE za serum do ciała, wiedziałam że będzie dobrze. 
Bałam się, że kolor tego kremu będzie żółty jak wskazuje opakowanie, na szczęście jest idealny dla mojej skóry, dziś były pierwsze testy. Póki co jestem zadowolona, zobaczymy czy będzie z tego miłość.
Cena takiego kremiku to 112 złotych za 50 ml

_______________________

Kolejnymi produktami jakie znalazłam w boxie są:
Kuracja do włosów ba gorąco JANTAR, nie miałam jeszcze okazji jej stosować więc chętnie wypróbuję.
Cena : 7 złotych

TERMISSA okazuje się to nie tylko woda termalna, którą poznałam dzięki Liferii ale dziś poznajemy kolejny kosmetyk jakim jest wyszczuplający balsam do ciała. 
W cuda nie wierze jednak nawilżenie i poprawa wyglądu skory zawsze na plus.
Cena tego specyfiku to: 38 złotych. 



______________

Poniżej mamy mix saszetkówców ;D
 Dwa produkty jeden to maska SANASE prosto z Hiszpanii, zadziwia mnie jej cena, bo aż 38 złotych  za saszetkę 10 ml, sporo, zobaczymy czy jest warta swojej ceny.
Druga rzecz to gąbka do makijażu BEAUTY DROPLET, chodziła za mną taka gąbeczka już od dawna, to mam ;) Cena 25 złotych.

Pozostałe dwie saszetki do próbki kremu HERBAL CARE oraz szampony RADIACAL.



Ja jestem bardzo zadowolona z tego pudełka, wszystko ciekawe i nowe dla mnie, chętnie przetestuję każdą rzecz. 
Jeśli kusi Was ten box, zapraszam  KLIK LIFERIA 

Dziś krotko i na temat.

Co Was najbardziej zaciekawiło?

Miłego wieczoru :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...