wtorek, 14 listopada 2017

Chillbox, Listopad 2017, Open Box- Wielki Powrót czy Udny?

Witajcie z rana,
 dziś mam dla Was post ale nie byle jaki bo Open Box pudelka Chillbox- dziewczyny postanowiły powrócić, ja się bardzo ciesze z tego faktu. Jak prezentuje się zawartość pudelka i czy warto je zamówić, zapraszam do lektury.



Brakowało mi tego boxu, jest to jedno z lepszych, jak nie najlepszych w naszym kraju- serio. Mamy kosmetyki coś dla ciała i ducha ;) Lubię książki, szkoda że nie mam na nie tyle czasu ile bym chciała, póki co kolekcjonuję, od święta czytam :D Mam nadzieję, że przyjdzie czas gdy usiądę i pochłoną mnie be pamięci. 

Bacznie obserwowałam fb , pudełka rozeszły się bardzo szybko, jeśli zastanawiacie się na grudniowym, koniecznie się śpieszcie bo już dużo nie zostało.

Tym razem znalazło się aż 8 produktów, bardziej i mniej kosmetycznych. 


To zaczynamy krótki przegląd:


Balsam do ciała Lilla Mai, miałam już peeling tej marki i bardzo lubiłam, mam nadzieję że się polubimy, może komuś sprezentuję. Cena : 46 zł

Książka "Dwóch panów z branży" Katarzyny Czajki, pożyjemy zobaczymy. Cena: 39,90


Peeling cukrowy do ciała Fresh&Natural, cóż uwielbiam zdzieraki więc super. Pachnie kawą.
 Cena : 26,99


Kominek olejowy, spadł mi normalnie z nieba, swój zbiłam, teraz czas na aromaterapie więc super. Cena: 12,39
Jak kominek to i wosk...
Yankee Candle, piękny zapach cynamonu, już go uwielbiam. Cena: 9,00



Płatki zbożowe Foods by Ann, lubie takie produkty, chętnie skosztuję, cena : 4,29

Kawowy scrab Eco Laboratorie, cóż mimo że je lubię, tutaj chociaż mogła być inna wersja zapachowa ;) Cena : 8,50

Maska pod oczy, Pilaten, już dawno chciałam je wypróbować, jakoś nigdy nie kupiłam, chętnie wypróbuje. Cena: 2,99


Jak dla mnie jest fajnie, nawet bardzo, powrót udany i zachęcający. Ponad to w pudelku znalazł się list i mnóstwo broszurek, rabatów, z których możliwe że skorzystam. 
Jest dużo produktów które mnie cieszą bardzo: kominek, peeling, wosk, książka... Może ta saszetka z peelingiem trochę "psuję" oryginalność i jest monotematycznie, tylko ja lubię peelingi bardzo :D Dużo naturalności i pielęgnacji, to lubię ostatnio.

Powrót uważam za udany, życzę dalszego rozwoju i liczę , że grudniowe pudełko zachwyci mnie jeszcze bardziej.

Jeśli jeszcze ktoś się waha i nie zamówił, zapraszam CHILLBOX KLIK
Jako pewniak będą Cotton Balsy :P

Miłego dnia Wam życzę, jak Wam się podoba to pudełko? 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...