środa, 8 listopada 2017

Organique Shea Butter Body Balm, Black Orchid Najlepsze masełko ever!

Witajcie, 
Znów lekkie opóźnieniem mnie dopadło, jednak czasem trzeba coś odłożyć na później, najczęściej spada to właśnie na blog. 
Zapraszam na bardzo pachnący i elegancki post z masłem shea w tle. 


Żałujcie że nie da się czuć przez monitor :P
Pamiętam czasy boxów,  w których co jakiś czas pojawiał się kosmetyk Organique i to on robił całe pudełko bez względu co było resztą, było udane, najlepsze.
To dzięki nim poznałam markę i znalazłam kilku swoich ulubieńców, seria Gold do dziś jest uwielbiana, tylko ta cena czasem powala.

Dziś o jednym z takich kosmetyków, w którym można się zakochać bez pamięci.
Na samym początku gdy otworzymy słoiczek i powąchamy, otuli nas, ciepły, bardzo sensualny, słodkawy, tajemniczy zapach. Tak, tak marka ta potrafi wodzić za nos. dla mnie jest to woń trafiona idealnie, niby słodka ale nie przesłodzona, na dodatek zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze. Pachniemy niczym spryskani ekskluzywnymi perfumami. Piękny zapach to połowa sukcesu, u mnie nawet gdy skład jest slaby.
Ale nie u nich, tutaj to i skład jest super.

BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), CERA ALBA (BEESWAX),

 CETEARYL ALCOHOL, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, PERSEA GRATISSIMA 
(AVOCADO) OIL, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED OIL, PARFUM,

 TOCOPHEROL (MIXED), BETA-SITOSTEROL, SQUALENE, APLHA-

ISOMETHYL IONONE, BENZYL SALICYLATE, CINNAMYL ALCOHOL, 

CITRONELLOL, COUMARIN, GERANIOL, HYDROXYCITRONELLAL, 

LIMONENE, LINALOOL.

Składniki aktywne, masło shea, wosk pszczeli, olej sojowy, olej awocado, olej z pestek winogron. Same nawilżające,odżywcze składniki pochodzące prosto od samej natury.



Opakowanie to słoiczek z porządnego plastiku, zakręcany aluminiowym wieczkiem, ładnym i eleganckim designem. Nawiązującym do nazwy produktu. 
Pojemności 100 ml, która kosztuję około 37 złotych, mamy również wersję w większej pojemności (200 ml) cena około  66 złotych. 

Czarna Orchidea to nie tylko masełka są także z tej serii dostępne: balsam do ciała, kule do kąpieli, mydła oraz olejek do kąpieli.



Konsystencja masła jest dość zbita, dopiero pod wpływem ciepła dłoni staje się oleista i łatwo nią manewrować po ciele. Jest to kosmetyk treściwy- tłusty, ot taki tłuścioszek, lepiej stosować na noc, chyba że ktoś lubi się błyszczeć to ok.

Lubię go za to że rewelacyjnie działa na moją skórę, rano jest ona miękka, gładka i sprężysta, często ląduje na moich dłoniach, skórki po niej odzywają. Nie jest to takie masło shea jak Indigo, które pachnie rewelacyjnie, a  z masłem shea ma tyle wspólnego co w nazwie :D Z pewnością osoby które używały wiedza o co mi chodzi. 

Zapach można podpiąć po unisex, chociaż jak dla mnie bardziej pasuje do kobiet, gdy sę lekko ulotni na skórze przypomina mi moją ukochana Euphorię od CK, pewnie dlatego tak pokochałam ten zapach. 
 Chętnie wypróbowałabym inne kosmetyki z tej serii, może kiedyś skusze się na coś więcej ;)


Kto z Was miał przyjemność używania kosmetyków tej marki ? 
Jeśli są nowością zapraszam na ich stronę : KLIK ORGANIQUE

Miłego Dnia!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...