czwartek, 14 grudnia 2017

ChillBox, Grudzień 2017, OpenBox

Witajcie,
rankiem przywitał mnie piękny obraz zimy, pruszył śnieg... szkoda że tylko na chwilę godzinę później była już jedna wielka plucha ;/
Dziś mam dla Was kolejne pudełko, tym razem Chillbox ;) Jutro nie zapowiada się lepiej, musze jakieś przerywniki wstawiać :D
To zapraszam do czytania.


Okazuje się, że mój grudniowy ChillBox nie jest udany ;/ Podczas sesji zdjęciowej kluczowy produkt, ten na który najbardziej czekałam, po prostu się zbił ;/ No trudno, żyje się dalej.

Całość prezentuję się następująco:


W grudniowych boxie znalazło się 7 pozycji, nie są to tylko kosmetyki ale także gadżety czy w tej edycji przyprawa do grzańca, no bo jak to okres zimowy, więc musi być.

Team Chillbox rozpieszcza nasze ciało i zmysły. 
Po otwarciu paczki poczułam piękny aromat Świąt... idą Święta, idą.

Książka czyli obowiązkowa pozycja tego pudelka, tym razem "Niewidzialny most" Julie Ominger, powiem Wam , że po przeczytaniu mini streszczenia bardzo mnie zaciekawiła. 
Cena : 44,90
_____________

Cotton Ballsy, tak, tak one też znajdowały się w pudełku, lubię te kuleczki :P
Cena: 13,90

_____________

Nieszczęsny olejek do mycia twarzy KOI Cosmetics, cena 49 złotych

Ładnie się prezentuję ;/

_________________

Oliwka do paznokci Silcare, miałam kiedyś inną wersję i lubiłam, oczywiście zbiłam haha
Cena : 7,99

____________________________

Wspomniana przyprawa do grzańca, cena: 3,00
Sól do kąpieli cynamonowa, Cena: 4,00


________________________

Kolejny miłym świątecznym zapachem jest mydło w płynie Dresdner Essenz,  bardzo aroamtyczne pachnie, dobrze że nie krem do rąk. Cena 17,99
Znalazłam także dwie próbki kremu MIYA

Oprócz tych rzeczy było sporo kodów rabatowych, z których pewnie nie skorzystam :D 
Ta urocza karteczka z kotkami też z pudełka. 

Trochę mam mieszane uczucie, bo spodziewałam się czegoś innego, pewniakiem był olejek , którego nie mam i kule. Bez olejku szału nie ma :D Tak na niego czekałam... Teraz pozostaje wypić grzańca przy lekturze :P



Jak Wam podoba się ta edycja Chillboxa?

Miłego wieczoru, pa :*










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...