×

Senka, Perfect Whip, Pianka Oczyszczająca

Witajcie, 
dziś coś z azjatyckiej pielęgnacji, mianowicie pianka oczyszczająca do twarzy Senka. 

Dziś nie będę się rozpisywać, post lekki i przyjemny, taki idealny do poduszki.
Podstawą zdrowej i pięknej cery jest odpowiednia pielęgnacja, a przede wszystkim porządne oczyszczenie skóry - demakijaż. Podstawa, bez której nawet cuda nie pomogą. Pokochałam wszelakie oleje myjące oraz azjatyckie pianki do oczyszczania, bo dają rewelacyjne efekty. 

Ten kosmetyk SENKA był mi kompletnie nie znany, dostałam ją w gwiazdkowej paczce i wzbudziła moje zainteresowanie, wiedziałam, że będzie to udany kosmetyk i się nie pomyliłam. 


Ładna, zgrabna tuba z nienachalną grafiką dla oczu, w odcieniu niebieskiego. 
Pojemność to 120 g , tuba otwierana na "klik" , po lekkim naciśnięciu produkt wydobywa się z opakowania. 

Wewnątrz mamy białą kremową, dość gęstą maź, nie wylewa się ani nie jest zbyt gęsta.
Mycie jest banalnie proste i przyjemne.
Pianka ładnie się rozprowadza na wilgotnej skórze, tworząc przyjemną piankę.

Uwielbiam zapachy azjatyckich pianek, ten również. Jest świeży, pudrowy, taki trochę bobasowy ;)


Wcześniej pianka ta produkowana była przez Shinsido. Polecana głównie do  cery tłustej i mieszanej, nie jest zalecana cerze wrażliwej. Posiada wysokie pH ( ok.8) więc nie każdemu może odpowiadać, ja jednak jej używam i jest ok. Nie przesusza mojej skóry twarzy.

Twarz po umyciu jest idealnie oczyszczona, miękka i gładka, pory zmniejszone oraz zaskórniki po kilku użyciach zginęły, zwłaszcza te z nosa - były moja zmorą. 
Teraz mogę cieszyć się czystą skórą, bez zanieczyszczeń. 
Pianki tej używam podczas codziennej pielęgnacji - demakijażu, kosmetyk świetnie usuwa resztki podkładu czy kremu bb. 

Skład:
Water, Stearic Acid, PEG-8, Myristic Acid, Potassium Hydroxide, Glycerin, Lauric Acid, Alcohol Denat., Butylene Glycol, Glyceryl Stearate SE, Polyquaternium-7,
 Phytosteryl/ Octydodecyl Lauroyl Glutamate, Sericin, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Tocopherol, Methylparaben, Propylparaben, Fragrance.


Kolejnym plusem nie tylko tego ale większości kosmetyków azjatyckich jest ich wydajność, pianki tej używam systematycznie od początku stycznia, może zużyłam pół opakowania. Do mycia twarzy wystarczy kropla wielkości ziarna grochu. 
Cena w zależności od sklepu, znalazłam ją już za 44 złote w japanstore.pl


Miał ktoś z Was przyjemność jej używać? Jeśli nie, polecam bo warto, zwłaszcza osobom z tłustą i mieszaną cerą. 

Na dziś to tyle, miłych snów Wam życzę 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger