×

Shinybox, It's Girls a World. Marzec 2018

Witajcie, 
wiosny jak nie było, tak nie ma. Mam wrażenie, że za chwilę spadnie śnieg...
Zin dzień i chłodne emocje, dziś krótki post na temat marcowej edycji Shinybox, zapraszam
Samo pudełko jest bardzo ładne i tematyczne, a jak z wnętrzem? Już opowiadam, jednak za nim zacznę marudzić, tak marudzić... Zadam pytanie:
Gdzie są te "stare" boxy? Gdzie znaleźć można było Skin79, Organique czy inne ciekawe kosmetyczne marki? Nie mówię, ze taka Delia nie m fajnych kosmetyków, bo ma, tylko nie to co teraz znalazło się w boxie...
Ale zacznę może od początku, tak w całości prezentuję się marcowe pudełko Shinybox:


W sumie znalazłam 6 kosmetyków, z czego dwa robią całość, są to te dwie pozycje:


FellFree- antyoksydacyjny krem pod oczy bio, Jest to nowość, nigdy wcześniej nie widziałam ani marki ani kosmetyku. Podoba mi się jego opakowanie i chętnie przetestuje.  Cena za opakowanie 20 ml to ok. 67 złotych 

Drugim godnym uwagi produktem jest Olejek
 GoCranberry, od dawna jestem ciekawa tej marki, teraz mam kazje wypróbować, jednak nie każdy znalazł ten olejek w swoim boxie... Otrzymały go klientki, których marcowy zestaw shiny jest przynajmniej drugiem w tej samej subskrypcji. 
Cena kosmetyku to ok. 29 złotych. 
Z jednej strony jestem zła, ze nie anulowałam suba, a z dwojga złego ciesze się, ze mam ten olejek. 
W sumie jak już wspomniałam, robi on całość.

Reszta to takie pospolite,drogeryjne, ogólnodostępne kosmetyki:


Wymiennie z pudrem Miyo można było otrzymać pilnik bądź pęsete...

Maska Novex, która całkiem nie dawno się pojawiła, podkład matujący Delia, Bielenda i sztyft na odrosty?! wtf? Nie farbuję włosów, a jeśli nawet to nie na brąz. Jako dodatek Efektima i chusteczki brązujące, aż 2 sztuki. 

Podsumowując jak wczoraj z pudełka konkurencji była bardzo zadowolona, tak dziś jestem załamana.



Nawet nie mam zamiaru się rozpisywać już na ten temat.
Miłego Dnia

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger