×

Makeup Revolution, Choc Mint, Mini Miętowa Paletka Do Makijażu

Cześć soboto!
Dziś przybywam z szybkim aczkolwiek bardzo przyjemnym postem, dziś pokażę Wam mini miętową paletę do makijażu Makeup Revolution, 
zapraszam
Paleta, ta i klika innych dojechały do mnie z samej Anglii, moja kochana Ilonka wie czego mi trzeba ;*

Oczywiście nie obyło się bez problemów logistycznych ahh kurierzy.
Te małe palety prezentują się uroczo, takich czekoladek nigdy za dużo.
Same plusy: ładnie wyglądają, ni tuczą, upiększają ... jak ich nie kochać. 


Paletka jest mała, wewnątrz 8 kolorów i standardowo lusterko. Wyczuwalny jest lekki, sztuczny aromat mięty z czekoladą, tylko jak wsadzimy nos w paletę.  Tym razem nie znajdziemy w niej aplikatora do nakładania. Same cienie są większe niż w standardowej palecie makeup.
Cena u nas na w mintishop to 30 zł jak dla mnie w stosunku do dużej jest dość wysoka. Często palety w standardowych rozmiarach są w promocji i można je nabyć już za 24 złotych.

Co do kolorów  są 4 maty i 4 połyskujące cienie, jeden to taki typowy brokat. 


Trochę się zawiodłam, że w miętowej palecie, tak mało, bo tylko jeden odcień zieleni, na dodatek ciemny. Liczyłam na więcej tego typu odcieni. 
Bardzo przypadł mi do gustu ten odcień obok z prawej strony, przyjemna brzoskwinka, która ma mocny pigment.

Składniki:

Mica, Talc, Magnesium Stearate, Paraffinum Liquidum, Ethylhexyl Palmitate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Sythetic Fluorphlogopite, Polymethyl Methacrylate, Polybutene, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-1, Silica, Nylon-12, Polyethylene, Dimethicone, Tin Oxide, Methylparaben, Propylparaben, Fragrance, CO 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 42090, CI 19140, CI 75470


Co do pigmentu, na ręce jedno muśnięcie, krycie nie powala, oczywiście zależy to też od koloru ale szału nie robią, warto dać pod bazę, która uwydatni i wzmocni kolor. 

Jak widać dużo brązu i świecidełek. 
Drugi kolor od góry, to taki grubszy brokat, bardzo ładnie się prezentuję i osypuje. 
Trzy pozostał połyskujące, drobne metaliczne odcienie beżu i złota.
Ciemniejszy i jaśniejszy brąz, brzoskwinka oraz ciemna zieleń, wpadająca momentami w turkus, pigment jej nie powala. 

Podsumowując liczyłam na coś wow, w pięknych kolorach zieleni, jest dużo brązu, pigment nie powala, cienie lubią się osypywać, cena nie adekwatna do wielkości i jakości.  
Nadrabia jedynie uroczym wyglądem, jednak jak widać wygląd to nie wszystko. 
Jeden uroczy brzoskwiniowy odcień jest piękny, ma dobry pigment, do reszty mam zawsze jakieś "ale" .
Teraz czas pod lupę wziąć kolejne, które mam. 


Do miłego. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger