×

GoCanberry, Olejek Do Demakijażu Twarzy i Oczu, Dałam Mu Druga Szansę...

Witam się z Wami uśmiechem, a za oknem cudowna jesienna pogoda. 
To będzie udany dzień, musi ;)
Zapraszam na post, w nim o olejku do demakijażu GoCranberry czy się polubiliśmy? 
Zapraszam do laktury


Olejek ten mam z jakiegoś boxa kosmetycznego, ucieszyłam się gdy go znalazłam bo od dawna chciałam spróbować coś tej marki. Olejki myjące znałam te azjatyckie, jeszcze bardziej chciałam poznać ten, bo te które znałam spisywały się genialnie. Szybko zabrałam się za jego użycie.

Spodobał mi się jego zapach, żurawina, taka prawdziwa, nie sztuczna czy chemiczna. 
Ładne opakowanie, dość spora butelka pojemności 150 ml aplikacja tez na plus, bo mamy wygodną pompkę. 

"Olejek do demakijażu twarzy i oczu - ODŻYWCZE OCZYSZCZENIE - GoCranberry to olejek służący do oczyszczania twarzy innowacyjną metodą OCM (olejowe oczyszczanie twarzy). Olejek jest przeznaczony do pielęgnacji każdego typu skóry, szczególnie suchej, szorstkiej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień.
Olejek delikatnie, ale skutecznie, usuwa makijaż i codzienne zanieczyszczenia. Oczyszczanie jest niezwykle szybkie i nie wymaga intensywnego pocierania ani naciągania skóry. Dzięki zawartości dobroczynnych olejów kosmetyk pozostawia skórę zregenerowaną, odżywioną i wolną od podrażnień.
Zawarty w olejku do demakijażu olej żurawinowy łagodzi swędzenie oraz zapobiega łuszczeniu się skóry, a olej ze słodkich migdałów zmiękcza, wygładza i intensywnie nawilża skórę. Dodatkowo, witamina E zapewnia barierę przed szkodliwym wpływem środowiska oraz zapobiega starzeniu się skóry.
Skóra oczyszczona za pomocą olejku zyskuje zdrowy koloryt i wygląd oraz wyraźnie poprawia się jej kondycja.
W niektórych przypadkach, skóra oczyszczona olejkiem nie wymaga stosowania dodatkowych produktów pielęgnacyjnych, ponieważ olejek nie tylko oczyszcza ale także odżywia i pozostawia warstwę, która zabezpiecza delikatną skórę."

Skład, jest krotki i na temat, nie ma parafiny, silikonów, parabenów, konserwantów, PEGów czy sztucznych barwników... natura:
 Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Polyglyceryl-4 Isostearate*, Tocopheryl Acetate, Parfum.
Kosmetyk do vegan i vegetarian. 
Cena takiego kosmetyku to około 30 złotych. 
Stosowanie jest banalnie proste, na zwilżona skórę twarzy wmasowujemy jedną doze olejku, zmywamy.
Co do wydajności bardzo wydajny, starczy na długi czas.

Wszystko ładnie pięknie, rozochocona azjatyckimi olejkami i oleju w żelu, pomyślałam że będzie bajka... po nich skóra jest super. Zabrałam się do mycia... wkurzyłam się, bo po na twarzy został tłustawy film, a ja tego nie lubię. Kilka razy próbowałam się przekonać do niego, bo makijaż oczu zmywał super... jakoś długo nie wytrzymałam i wylądował na dnie szafki.  Rozczarowana nawet na niego nie patrzyłam.

Przyszedł jednak czas, że moja podrażniona skóra serum z Vichy, jeszcze gorzej się "czuła" po moich dość mocnych myjakach. Robiąc porządki wpadłam na ten olejek... pomyślałam gorzej być nie może, użyje! 
Mamo... ambrozja na moją suchą, palącą skórę, nawet po użyciu nie była ściągnięta, wow. 
Marnotrawna córka ze mnie, powróciłam :D 
Serio, po tym olejku moja skóra się uspokoiła, czułam ukojenie, zero ściągnięcia czy pieczenia. A jak poradziłam sobie z tym tłustym filmem? Zmywam go żelem lub pianką, wtedy moja skóra aż skrzypi pod palcami. 

Jak widać na moim przykładzie warto czasem dać kosmetykowi drugą szansę, chętnie teraz po niego sięgam, bo jak wspomniałam super zmywa nawet mocny makijaż oczu, a żaden tusz mu nie straszny. 


Lubicie oleje do demakijażu i mycia twarzy? Jeśli tak to jakie polecacie? 
Mi ostatnio wpadły w oko dwa... jednak jestem na etapie kończenia wszystkich kosmetyków, kupuje tylko to co się skończyło i czego nie mam w zapasach. 

Miłego Dnia! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger