×

Bo Wszystko Zaczyna Się Od Naszego Zdrowego Brzucha.

Witajcie,
dziś przygotowałam dla Was całkiem inny wpis, czasem muszę się wygadać, a mam nadzieje takie posty będą się częściej pokazywać. Nowy Rok i nowe możliwości, zapraszam do lektury.


Mamy zimę, a pogoda wariuje. Jeden dzień mamy mróz, na drugi 10 na plusie, dorosłemu ciężko być zdrowym, a co dopiero dzieci. U nas to istne szaleństwo, a dzieci jak w maratonie podają sobie „pałeczkę” dalej i naokoło maraton trwa. Chwilami mam dość!  Ciągłe gluty, marudzenie... skąd matka ma brać na to wszystko siłę?
Maluchy są wyjątkowo słabo odporne... Moja Ala na szczęście jest wszystko żerna- wcina owoce, warzywa, zupy. Z Kubą niestety mamy gorzej, bo mało co je, niby wszystko chce, ale tylko oczami… mało co wędruje do brzucha. Obaj alergicy, młoda ma to w sumie za sobą, Kuba nadal w tym trwa – 4 lata! Ciągnie się to niemiłosiernie... Nawet ja, która nigdy nie miałam problemu z żadnymi kosmetykami czy jedzeniem, po tylu latach okazuję się, że uczula mnie mydło czy tusz do rzęs. Niektóre posiłki wywołują istny armagedon w jelitach.

Jemy w pośpiechu, pełno wszędzie we wszystkim ulepszaczy czy konserwantów, masa niepotrzebnych dodatków. Serio, gdy tak pomyślę, czy kilka (naście) lat wstecz było tyle alergików? Jadłam owoce prosto z krzaczka, jabłka z drzewa, piło się mleko od krowy, jadło sery, a tylko czasem dopadło mnie jakieś lekkie przeziębienie. Teraz jest to nie do pomyślenia, samo jabłko ma pełno oprysków, spaliny, zanieczyszczenie powietrza... Niestety cierpią na tym nasze brzuchy, a raczej jelita, które chłoną wszystko jak gąbkę. Gdy „złe” bakterie wezmą górę, chorujemy.
Nawet nie wiecie, jak ja się cieszę, że mieszkam na wsi i mogę chociaż trochę korzystać z darów natury, zebrać swoje niezbyt udane zbiory marchewki czy cukinii, jeść ziemniaki bez ulepszaczy. Całkiem niedawno usłyszałam, by przyśpieszyć zbiór ziemniaków, rzepaku i innych produktów opryskiwane są silnym środkiem, który niszczy wszystko od chwastów po robactwo! A my później zajadamy się pysznymi fryteczkami czy chipsami, pieczonymi na oleju podobnej produkcji.
Teraz jest istny szał, co druga osoba cierpi właśnie z powodu alergii- wiele dzieci i dorosłych z naszego otoczenia. Nie ma się czemu dziwić, jak jemy przetworzoną żywność rosnącą na chemii i ulepszaczach. Organizmy naszych dzieci chłoną to wszystko jeszcze bardziej niż nasze.  
Jakiś czas temu zaczęłam bardziej interesować się tym tematem, jak się okazuje wszystko zaczyna się od naszych jelit. Tutaj bardzo pasuje stwierdzenie, że „jesteśmy tym, co jemy”.
Aż 70% komórek odpornościowych zlokalizowanych jest w naszych jelitach. Należy o nie dbać, bo to one dają nam ochronę przed chorobami. Gdy mowa o niejadku jest to bardzo trudne. Budowanie odporności to nie moment, trwa to latami, a kluczowe są pierwsze lata naszego dziecka. Wszystko proste w teorii, a z praktyką bywa różnie.
Co więcej, już od chwili poczęcia, możemy o to zadbać. Szkoda, że wcześniej nikt mi o tym nie powiedział, pewnie wielu problemów zdrowotnych naszych dzieci by nie było.
Rodziłam naturalnie, karmiłam piersią, to fakt, którego nikt nie zmieni. Poród naturalny i karmienie piersią zapewniają noworodkowi dobroczynne bakterie z rodzaju Lactobacillus oraz Bifidobacterium, które sprzyjają rozwojowi prawidłowej mikroflory jelitowej.
Na szczęście w dzisiejszych czasach, można wspomagać się probiotykami już w ciąży. Dotychczas uważano, że dopiero podczas porodu i karmienia piersią matka przekazuje dziecku swoją florę bakteryjną, dając początek budowie jego własnego mikrobiomu. Wiele jednak wskazuje, że dzieje się to już w życiu płodowym. Dlatego warto, aby kobieta w ciąży dbała o swoją mikroflorę bakteryjną jeszcze przed urodzeniem dziecka.
Zatem jak wybrać te właściwe probiotyki? Gdy półki uginają się pod ciężarem różnorakich produktów, tu z pomocą przychodzę ja 😉 Warto zainteresować się produktami Estabiom od poczęcia do młodzieńczości-mamy tutaj produkty dla mam będących w ciąży, dla dzieci od 1.go miesiąca życia, oraz dla dzieci powyżej 3 lat. Każdy znajdzie coś odpowiedniego, o zdrowie należy dbać, a zacząć trzeba od środka.
Pozdrawiamy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger