×

I Love box. Kwiecień - Wersja Premim. OHTOMI, DEBORAH MILANO, ILOVE, G-SYNERGIE

Hejooo
post z zawartością I Love boxu miał ukazać się już w piątek - wczoraj, jednak brakło mi czasu by zrobić jakieś zdjęcia. Nadrabiam dziś, zapraszam do oglądania i czytania. 


Kolejny miesiąc, kolejne pudełko, tym razem skusiłam się  na wersję premium. W kwietniu można było wybierać między standardowym pudełkiem o nazwie Randka w Ciemno oraz Premium. Kusiły oba, zdecydowałam się na droższy wariant. Tak, kupiłam sobie go sama, jak w poprzednim miesiącu. Marcowy box TUTAJ KLIK   Trochę żałuję, że nie wzięłam też randki,ale mądry Polak po szkodzie
Poprzednio byłam bardzo zadowolona, a jak tym razem? 
Wiadomo ile ludzi, tyle opinii - nic w tym dziwnego. Jednym się podoba komuś nie, każdy jest inny, ma inne potrzeby. Produkty będę opisywać w kolejności, jakiej najbardziej mi się podobają. 
Cały box wygląda następująco:
Trochę wszystko ginie na tle dużego pudła.  Box taki można było nabyć za 89,90 szacunkowa wartość całości: 185,90! 
Co skłoniło mnie do kupna? Podpowiedź, jako pewniak marka Ohtomi ( kusiła od dawna) zwłaszcza peelingi. Podobno super działają i pachną, będę miała okazję sama się przekonać o tym. Fakt zapach rewelacyjny! W boxie znalazłam piankę do mycia. Świetnie umili mi czas kąpieli. Już jej cukierkowy wygląd mocno zachęca do użytku. Szacunkowa wartość produktu to 44,99
Lubię kosmetyki ILove, na początku byłam trochę zawiedziona, jednak gdy poczułam zapach tej fioletowe butelki, oszalałam. Cudo! Krem do rąk cieszy mniej bo mam ich ostatnio w swoich zapasach bardzo dużo.
Na plus przemawia forma zapakowania tych produktów, można podarować je jako prezent. Sorry raczej nie oddam :P kolejny ulubiony zapach!  Cena tego zestawu to 65,99
Mamy też coś do makijażu, nie znana mi jak dotąd Deborah Milano i eyeliner, w czarnym kolorze. Aktualnie skończył mi się mój ulubieniec w pisaku, zobaczy jak sprawdzi się ten. Była zamienna wersja kosmetyku. Cena 38,99

Na sam koniec coś co u mnie zupełnie się nie sprawdziło. Kupiłam jakiś czas temu z czystej ciekawość, bo skoro aloes, żel ze śluzem ślimaka taki super to dlaczego nie bambus. Niestety zdziwiłam się,  dla mnie to totalna porażka. Po pierwsze opakowanie, z którego ciężko wydobyć żel, twardy, mało elastyczny plastik. Po drugie nie zauważyłam żadnych właściwości tego kosmetyku... 30 złotych poszło w błoto( kupiłam na promocji ), na dodatek mam drugą butelkę... A tak ładnie wygląda. Mam  planach post o tym kosmetyku, oczywiście pochlebna ona nie będzie. Cena 35,99

Podsumując całość: czuję lekki niedosyt, oczywiście nie ma porównania do Shiny czy Glossy, bo ten znacznie wybija się na tle tamtych, jest  świeżo i ciekawie. Jak już pisałam, szkoda że nie zamówiłam randki, będę wypatrywać zdjęci co było tam. Czy skuszę się na majowy? Jeszcze nie wiem, zobaczymy jakie będą podpowiedzi ;) 
A jak Wam się podoba taka zawartość? 
Oczywiście żadnej edycji z kwietnia już nie ma do kupienia, bo ilość jest ograniczona. Wypatrujcie nowego na
https://ilovebox.pl/ polecam się śpieszyć, bo szybko się rozchodzą. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger