×

Zajączek 2019, Moja Paczka Od Drzemiące Pękno.

Cześć, 
Dziś będzie dzień paczkowy, ale tylko namiastka tego co przyszło w ostatnim czasie. Myślę o wielkim poście z nowościami, tylko czy ja to ogarnę? Postarać się? 
Na początek Zajączek, zapraszam do lektury.
Akcja Wymiany paczek się odbyła, skromnie ale jest. Znalazła się jedna, zdecydowana duszyczka na wymianę i była nią Monika z bloga:
kto się nie zgłosił niech żałuję :P  Odzew jako taki był, no ale więcej zdecydowania dziewczyny. Post z zapisami był TUTJ KLIK 

Obie szybko się dogadaliśmy, bez większych wymagań, wymiana adresów i oczekiwanie na przesyłkę, moja bardzo szybko dojechała. Monika swoją dostała przed samymi Świętami, na Zająca jak znalazł.
Zaskoczyła mnie wielkość, była to mega przesyłka, jak się okazało mój zajączek obdarował też Alicję. Niestety tutaj zdjęć nie mam, bo wszystko szybko zostało rozszarpane, a ile frajdy mieliśmy ze wszystkim gadżetami, Na pierwszy ogień poszły bańki, później trochę kreatywności z pianką, szmery bajery...do dziś dożyły kredki i pisaki( młoda właśnie maluję ) Dziękujemy bardzo, radość nie do opisania!
Ale teraz coś dla mnie, ulubiona część postu, pokaże co ja dostałam:
Całość utrzymana w jajcarskim klimacie, nie żebym sobie jaja robiła, całkiem na poważnie. Czuć Święta, jest zielono no i kolorowo. 
Jest kilka rzeczy, które od dawna chciałam wypróbować. ciekawił mnie peeling do skory głowy czy  marka Frudia. 

Patrzcie jaka fajna kura z w jajcu maseczka. Muszę w końcu jej użyć, może dziś, dawno nie robiłam żadnych masek. 


A co to? Długopis w kształcie loda, lubię takie bajery, bardzo. 

Wspomniany już peeling do skóry głowy Biovax. znam ich maski, lubię ich markę, dawno jednka nic nie miałam od nich.
Organic Shop również doskonale znam, zwłaszcza ich produkty do włosów i peelingi. To masło do ciała będzie musiało poczekać, bo mam nadmiar takich rzeczy i z systematycznością jakoś mi nie po drodze. 
 Biolove bambusowa ściereczka do demakijażu. Jakoś nie ufam takim szmatką, bo u mnie się nie sprawdzają, robię mocny makijaż oczu i zwyczajnie nie dają rady. Markę lubię za ich świetnie pachnące żele, dam jej szansę.

Nie mogło zabraknąć tez czegoś do paznokci, w tym przypadku jest to pyłek NeoNeil - mam nadzieję że mnie nie uczuli :D Żel tej marki zrobił mnie w bambuko! Jestem bez paznokci - gołe, krótkie... ehhh Przypadkiem wyszło, że coś do paznokci może mnie uczulać. 

Dziękuje(my) bardzo naszemu zajączkowi za prezenty! Obie jesteśmy zadowolone. 

Reszta niech żałuję, że się nie zgłosiła. Kiedy kolejna taka akcja? Ciężko powiedzieć, pewnie dopiero na Mikołaja. 
Miłego dnia, do później. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger