×

Lookfantastic- July 2019- The Hydration Edition.

Witajcie, 
późny letni wieczór, a ja przybywam z postem, to nic że komary tną jak szalone ;) 
Tak, poświęciłam się.. dla bloga i zdjęć, ogródek pod wieczór to nie miejsce na taki kąsek jak moja dupa :D Żeby to jeszcze jakaś współpraca ale nie, pudełko kupiłam sobie sama :P Tak więc nie reklama za darmoszkę, zapraszam Was na post. Chyba muszę lubić to co robię, tyle poświęcenia...haha  Czytajta, komentujta bo ostatnio słabo strasznie. 
Pomine fakt, że na box trochę się naczekałam... dhl... u mnie szwankuje strasznie, paczki potrafią jechać tydzień z  Kalisza - śmiech na sali. Jak już w końcu odbierzesz swoje, to zmiętolone albo otwierane, jakby tam złoto było. Ehhh chociaż kurier przystojny... Wylatkowo udany egzemplarz faceta z brodą - nie gustuje w takich,a tu niespodzianka, odchylenie od normy. Tak sobie myślę, muszę zacząć pisać więcej takich "życiowych" postów... "złote myśli by terii" Pamiętam dawno temu na obczyźnie pisałam bloga, z stamtąd świat był zupełnie inny, ile radochy ze znajomymi ahh te czasy nie wrócą.
Przejdźmy do kosmetycznej części, bo nie wiem czy komuś się chce czytać o tej godzinie jeszcze. 

Sześć produktów kosmetycznych, brytyjskie wydanie magazynu Elle oraz mini magazyn lookfantastic ot co znalazłam w ślicznym kartoniku. Lubię ich pudełka, idealnie nadają się na paczki, prezenty, są eleganckie same w sobie. Tym razem utrzymane w kolorach mięty i niebieskiego - letnio.

Z gadżetów typowo kosmetycznych, mamy rękawicę Glov, coś ostatnio sporo rzeczy od nich przewija się w mojej łazience. W naszym iloveboxie był płatek do oczu, tutaj rękawica - duża do demakijażu. Lubię je, mega miękkie, dobrze radzą sobie z zanieczyszczeniami na twarzy, szczególnie teraz gdy unikam kosmetyków, nic więcej oprócz wody nie trzeba. 
Jak pewnie zauważyliście na zbiorowym zdjęciu, opakowanie jest eko, nadaje się do recyklingu i nie ma w sobie plastiku! Super pomysł. Koszt takiej myjki to 11,90 £

Muszę nadmienić, że w magazynie look przy każdym opisie kosmetyku znajdziemy podaną szacunkowa cenę produktu. Nareszcie, bo czasem trzeba było się naginastykować by poszukać, co ile kosztuje. 

EYEKO , to już któryś kosmetyk tej marki w boxie i muszę przyznać bez bicia, że jakoś chyba mnie nie porwały. Tym razem w moje ręce trafił cień w kredce, jeszcze w kiepskim kolorze... ni to zielone,ni brązowe. Może sie skuszę, a może komuś podaruję. Cena takiego kosmetyku to około 12 £ - sporo jak na taką kredunie... 57 złotych na nasze jak komuś nie chce się liczyć.

Vitamasques Gold Eye Pads, złote płatki pod oczy, oj chętnie ich użyję w najbliższym czasie. Ich zadaniem jest ukoić zmęczoną skórę pod oczami, głównym składnikiem jest kwas hialuronowy. Cena takich padsów to  5.99 £
Elemis znam ich kosmetyki już bardzo dobrze, właśnie dzięki temu pudełkowi. Tym razem krem do twarzy na dzień. Nawilża i uelastycznia, podobno, może dam tej całkiem sporej miniaturze szansę. Cena za opakowanie 30 ml to 19,10 £ czyli na nasze sporo - 98 złotych.

Aromatherapy Asociates, żel do ciała, który ma odświeżyć ciało i umysł ( chociaż zapach nie dla każdego, mi osobiście się podoba) Mieszanka grejpfruta, rozmarynu i jałowca może przyprawić o ból głowy nie jednego. Z tych właściwości dobroczynnych ma za zadnie poprawić krążenie, zmniejszać obrzęki, wyrównać koloryt ... sporo tego jak na taki nie pozorny żel. Cena tej miniatury to 12 £

Na koniec znana nam chyba wszystkim marka Naobay, która bywała i w naszych pudełkach. Miałam nie jeden kosmetyk ale żadnego nie użyłam :D Zawsze komuś oddałam, bo jakoś mocno mnie nie kusiły. Tym razem woda micelarna do wszelakiego użytku. Czy się na nią skuszę, jeszcze nie wiem. Cena to 11£

Jak widzicie wartość lipcowego looka jest wysoka, bo to aż około 370 złotych. Cała zawartość jest na plus, wszystko się przyda, no może tylko inny kolor tego cienia by się przydał ;) 

Jako podpowiedź kolejnego miesiąca mamy pędzel nic nie mówiącej mi marki Luxe 737, wartości aż 26 £ !!! Pożyjemy, zobaczymy ;)

Jak Wam podoba się to pudełeczko ? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger