×

NOU, Flowers, Peony Pour Femme EDP - Ciężko, Duszno i ... no właśnie?

Cześć,
piątkowe południe rozleniwia, a promienie słońca potęgują to uczucie. Niestety nic samo się nie zrobi. co przygotwałam dla Was? Zasmucę Was nie pudełko, trzeba trochę od nich odpocząć. 
Dziś o pewnym dziwnym zapachu od NOU, zapraszam do lektury.
Marka jest mi znana, zresztą lubię poznawać nowe zapachy więc chętnie odwiedzam sklepy i wącham to co mnie zaciekawi. Po udanym debiucie u mnie zapachu Cherry Blossom, pomyślałam że i ten będzie ciekawy. Cóż aromatów jest cały ogrom i wszystko nie może nam się podobać, są gusta i guściki. Sama lubię od świeżych po ciężkie aromaty, jednak tutaj mam problem ale o tym za chwilę.
Na początek krótka charakterystyka, wizualnie mamy elegancki flakon, minimalizm i wdzięk, komponują się idealnie. Nic więcej, prosta butelka, ładna grafika, jak tylko pierwszy raz je zobaczyłam na sklepowej półce zwróciły na siebie uwagę. Czasem zwyklak bardziej zaciekawi niż pstrokata, ozłocona flaszka. 
Pojemność 50 ml, atomizer, korek, wszytko pasuję, psika. Lubię przezroczyste szkło bo widzę ile jeszcze płynu pozostało, więc zdecydowanie na plus. 


NUTY ZAPACHOWE:
Nuta głowy: poranna rosa, płatki róż, czarny pieprz
Nuta serca: róża, piwonia
Nuta bazy: piżmo, drzewo cedrowe, paczula

" Kiedy wejdziesz do ogrodu NOU Peony, delikatny powiew wiatru przyniesie ci miłe ukojenie. Poczujesz delikatny zapach porannej rosy na płatkach róż, spod których uniosą się na chwilę nuty czarnego pieprzu. Zawrócą ci nieco w głowie, ale nie poddawaj się. Wejdź do ogrodu głębiej. A gdy poczujesz, że cudowniej być nie może, ze zdwojoną siłą powrócą płatki róż, tym razem w towarzystwie zniewalającej piwonii. To nie koniec podróży. Przygotuj się na kolejne doznania. W spowitej mgłą dolinie czekają na ciebie piżmo, drzewo cedrowe i paczula. Tu możesz się zatrzymać i odpocząć aż do zachodu słońca. paczuli, drzewa sandałowego, bobu tonka oraz benzoinu."


Nie lada wyzwaniem jest napisać o nim coś, ciężko, bo mam mieszane uczucia. 
Zapach jest z pewnością oryginalny i nie banalny. Uwielbiam piżmo w każdych perfumach, pewnie to obecne tutaj daje o sobie znać, jednak nie aż w takim stopniu by pokochać ten zapach. Z każdym dniem jego poznania jestem bardziej przekonana, może z upływem czasu i pory roku zyska we mnie bratnią duszę. Kto wie, pokochać go nie pokocham.
 Póki co jest mi ciężko po nim, mocna, specyficzna woń. Niby świeży, niby czuć kwiaty, lekką słodycz mimo wszystko chłód i odcięcie od żywych. No zalatuje mi trupią nutą. Już Angela posądzona o to, tutaj wyczówam to zdecydowanie intensywniej i w tym wydaniu mi nie pasuję.
 Bardzo długo czuć ten zapach, nie wiem czy taki trwały czy mnie już prześladuje :D 
Wiem, że są osoby którym się podoba, jest ulubieńcem, niestety nie u mnie. 
Cena za flakon 69 złotych, aktualnie w Rossmannie promocja i można kupić za 49,99, do wyboru tez kilka innych opcji z serii Flowers. Ja ze swojej strony mogę polecić Cherry Blossom ;) Teraz czekam na zimę i zobaczę jak zapach się będzie sprawował wtedy. 

Jakie są Wasze ulubione zapachy, a moze macie swojego faworyta z NOU? 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Copyright © 2016 Kolorowy Świat Terii , Blogger